La Farba (Agata Lewandowska)
Artyści

La Farba (Agata Lewandowska)

Rocznik 1991. Ukończyła Architekturę wnętrz w Wyższej Szkole Humanistycznej we Wrocławiu (2014). Odbyła studia na Instituto Politécnico de Castelo Branco (IPCB) w Portugalii. Dyplom z Fotografii uzyskała w Akademii Fotografii (AF) w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie (2017). W Paryżu zrealizowała projekt designerski, w którym połączyła hotelową funkcjonalność z eklektyczną estetyką. Odbyła kilkumiesięczną podróż fotograficzną po Azji. Działa na rzecz lokalnej społeczności współtworząc w Szczecinku Art Piknik Festival. Uprawia malarstwo, rzeźbę i fotografię. Zamiłowanie do natury, wrażliwość artystyczna i wcześniejsze doświadczenia twórcze, a w konsekwencji wnikliwa refleksja na temat kondycji współczesnego świata, doprowadziły ją do ekologicznej formuły uprawiania sztuki. Artystka zrezygnowała z farb na rzecz artystycznego recyklingu, w którym przetwarza odpady takie jak przedmioty codziennego użytku, ubrania, styropian, drewno. Wykorzystuje je nadając im nowy status – status sztuki. La Farba konsekwentnie łączy i realizuje osobistą ideę świadomego życia człowieka wynikającego z szacunku do natury z wartościami estetycznymi i artystycznymi. Z tego też powodu przeznacza 8% osobistych dochodów na działania związane z ochroną środowiska. Jej prace inspirują do namysłu, zmiany własnych zachowań i osobistych poszukiwań nowych rozwiązań, które przywrócą naturalną równowagę światu.

 

 

KWESTIONARIUSZ ARTYSTKI

Kiedy postanowiła Pani zostać artystką?

Od dziecka czułam silną potrzebę tworzenia. Moja droga prowadziła przez różne dziedziny sztuki – zaczynałam od fotografii, później pojawiło się malarstwo, rzeźba oraz tworzenie obiektów z materiałów z odzysku. Na studiach architektury wnętrz również najchętniej tworzyłam. Jednak dopiero po narodzinach mojej córeczki poczułam pełnię własnej mocy twórczej. To wtedy zrozumiałam, że sztuka nie jest tylko pasją, ale naturalnym sposobem wyrażania siebie i budowania relacji ze światem.

Jaki zawód wybrałaby Pani, gdyby nie została artystką?

Prawdopodobnie zostałabym weterynarzem i zajmowała się ochroną dzikiej przyrody. Bliskość natury oraz troska o zwierzęta są mi bardzo bliskie. W pewnym sensie realizuję tę potrzebę również dziś – z każdej sprzedanej pracy przekazuję 8% dochodu na rzecz organizacji wspierających zwierzęta i ochronę środowiska.

Kto jest dla Pani autorytetem w dziedzinie, którą teraz uprawia?

Moją wieloletnią inspiracją jest Joana Vasconcelos. Poznałam jej twórczość podczas studiów w Portugalii i do dziś zachwyca mnie jej odwaga w myśleniu o sztuce, monumentalność realizacji oraz umiejętność przekształcania codziennych przedmiotów w niezwykłe dzieła o silnym przekazie.

Jaka jest główna cecha Pani sztuki?

Nieoczywistość i zmienność. Moje prace są jak impresje – uchwycone pomiędzy tym, co widzialne, a tym, co jedynie przeczuwane. Nie opowiadają jednej historii, ani nie dają gotowych odpowiedzi. Pozostają w ruchu, zmieniając się wraz z emocjami, światłem, czasem i wrażliwością odbiorcy.

Co inspiruje Panią najbardziej?

Źródłem mojej inspiracji jest natura – dzika, wolna, nieujarzmiona. Jednak jeszcze silniej inspiruje mnie moja własna natura: wewnętrzne krajobrazy, emocje, wspomnienia i historie, które żyją pod powierzchnią codzienności. Tworzenie jest dla mnie sposobem wsłuchiwania się w te ciche opowieści i nadawania im materialnej formy.

Od czego zaczyna Pani tworzenie koncepcji pracy?

Od wyciszenia. Od odcięcia się od racjonalnego umysłu. Staram się wejść w przestrzeń czucia, intuicji i zaufania do tego, co pojawia się poza logicznym planowaniem. To moment, w którym otwieram się na przepływ energii, emocji i sił większych ode mnie. Właśnie tam, w tej niewidzialnej przestrzeni, rodzi się zalążek każdej pracy.

Który moment w procesie tworzenia jest najtrudniejszy?

Nie postrzegam procesu twórczego przez pryzmat trudności. Każdy jego etap odbieram jako dar i przywilej. Tworzenie przychodzi do mnie naturalnie, w harmonii z wewnętrznym rytmem. Nawet chwile niepewności są częścią tej drogi i niosą własną wartość. Dlatego cały proces jest dla mnie raczej błogosławieństwem niż wyzwaniem.

Które osiągnięcia w zawodzie są dla Pani najważniejsze i z jakiego powodu?        Szczególne miejsce w mojej pamięci zajmuje wystawa w Madrycie oraz otrzymanie nagrody w kategorii Top Artist. To wyróżnienie było efektem dużego zainteresowania moją twórczością i wysokiej sprzedaży prac. Potwierdziło, że sztuka, którą tworzę z pasji i autentycznej potrzeby, znajduje odbiorców i porusza ludzi w różnych miejscach świata.

Które zjawiska w sztuce współczesnej w Pani ocenie są najciekawsze?

Najbardziej fascynują mnie te kierunki, które odważnie wychodzą poza obraz i przekraczają granice znanych form. Interesuje mnie sztuka, która nie daje się zamknąć w tradycyjnych definicjach, która przenika przestrzeń, angażuje odbiorcę i poszukuje nowych języków wyrazu. Szczególnie bliski jest mi street art – żywy, bezkompromisowy i wolny. Zachwyca mnie jego odwaga, spontaniczność oraz zdolność do dialogu z rzeczywistością bez ograniczeń narzucanych przez instytucjonalne ramy.

Co Pani sądzi o polskiej sztuce współczesnej?

Jest niezwykle różnorodna i pełna wyrazistych osobowości twórczych. Dostrzegam w niej odwagę eksperymentowania, wysoką jakość warsztatową oraz coraz większą obecność na międzynarodowej scenie artystycznej. To sztuka, która nie ustępuje poziomem światowym trendom, a jednocześnie zachowuje własną tożsamość i wyjątkową wrażliwość.

Jaką rolę pełnią artyści i krytycy w społeczeństwie?

Sztuka ma moc kierowania uwagi odbiorców na sprawy ważne – społeczne, ekologiczne, emocjonalne czy duchowe. Żyjemy w świecie pełnym wyzwań i pytań, dlatego twórczość nie powinna być jedynie dekoracją rzeczywistości, lecz także zaproszeniem do refleksji. Sztuka, która porusza, wzbudza emocje i pozostawia ślad w świadomości odbiorcy, może stać się początkiem ważnej wewnętrznej przemiany. Krytycy natomiast powinni pełnić rolę tłumaczy tego dialogu, pomagając dostrzegać nowe znaczenia oraz umieszczać dzieła w szerszym kontekście kulturowym i społecznym.

Jakiej rady udzieliłaby Pani młodym adeptom sztuki?

Przede wszystkim, aby pozostawali wierni sobie. Nie podążali ślepo za trendami, ani nie kopiowali cudzych ścieżek, lecz cierpliwie odnajdywali własny głos. Najcenniejsze w sztuce jest to, co autentyczne – to, czego nie może stworzyć nikt inny. Warto również pamiętać, że zwątpienie jest naturalną częścią procesu twórczego. Towarzyszy każdemu poszukiwaniu i często prowadzi do najważniejszych odkryć. Nie należy się go bać, lecz potraktować jako element drogi. Tworzyć, niszczyć, dekonstruować i składać na nowo – nie tylko dzieła, ale także siebie. Pozwalać sobie na zmianę, eksperyment i błędy. Sztuka nie jest liniową drogą do celu, lecz nieustannym procesem stawania się. To właśnie w tej odwadze poszukiwania rodzą się rzeczy najprawdziwsze i najbardziej poruszające.

Wybrane wystawy indywidualne i zbiorowe:

2026

Dusza Ziemi. Pejzaże. Galeria M Urzędu Marszałkowskiego Województwa Zachodniopomorskiego w Szczecinie, Polska

2024

LA Farba, W cieniu światła, Pałac Kultury i Nauki, Warszawa, Polska
Organiczna inteligencja, Biennale Laboratorium Rzeźby 2024 (LABO), Warszawa, Polska

2023

Light and Shadow, Valencia, Hiszpania
60 Million Congress, Global Business Network, Miami, USA
Art Monte-Carlo, Salon d’Art, Monaco

2022

LA Farba, Naturalnie, Warszawa, Polska
LA Farba, LA Naturalnie, Gdańsk, Polska

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Trwa ładowanie