W porównaniu z innymi stolicami starego kontynentu Helsinki to skromne i nieduże miasto. Ludzie złaknieni są tu ciepła i słońca. Może właśnie dlatego najwięcej lodów w ciągu roku zjadają Finowie – całe 14 kilogramów tego smakołyku przypada na jednego mieszkańca. Tak wynika z najnowszych badań statystycznych przeprowadzonych w Europie. Ale co ma sztuka wspólnego z lodami? Finowie mają duży apetyt nie tylko na lody, ale na dobrą i prawdziwie nowoczesną sztukę!
Nic też dziwnego, że położone w samym centrum Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma (Mannerheiminaukio 2, http://www.kiasma.fi/en/) to otoczona zielenią postmodernistyczna konstrukcja pełna światła i przestrzeni, do której chce się wejść.
Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017Warto tu zajrzeć, by doświadczyć niepowszechnej jeszcze możliwości aktywnego „oglądania” dzieł sztuki współczesnej. Warto również po to, by nieodwołalnie zdać sobie sprawę z tego, że dokonująca się na naszych oczach rewolucja cyfrowa (internet i dygitalizacja świata w każdym jego wymiarze) ma i będzie miała coraz poważniejszy wpływ na nasze życie. Sztuka najnowsza prezentowana w tym muzeum pokazuje to niezwykle dosadnie sama zresztą korzystając niezwykle chętnie z najnowszych osiągnięć technicznych. Dotknąć, usłyszeć, poczuć i okazać emocje i je zobaczyć to już jest coś. Prezentowane dzieła stworzone są w duchu na wskroś nowoczesnym i zaprezentowane z rozmachem.
Wnętrze Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017Ekspozycje ogląda się zmysłami. Zasiada się wygodnie w fotelu i zanurza się w historii opowiedzianej przez artystę (por. niżej), w której dwa światy – rzeczywisty i gier komputerowych przeplatają się ze sobą często w sposób niezauważalny, a sugestia artysty prowadzi do stwierdzenia, że wciągająca gra może wywołać chwilowe przeżycie poza ciałem w taki sam sposób jak ćwiczenie uważności. A dobrze jest wiedzieć, to przy okazji, ze najnowsze badania naukowe potwierdzają przydatność gier (oczywiście określonego rodzaju) w profilaktyce zdrowotnej zapobiegającej zachorowaniom na Alzheimera.
Jon Rafman, Open Heart Warrior, wideo instalacja (13:30 min.) z 2016 roku, Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017Zakłada się specjalne okulary i wchodzi w przestrzeń stworzoną przez twórcę. Próbują wszyscy – młodzi i starzy, dzieci i dorośli. Nikt się nie wstydzi. Wszyscy cierpliwie stoją w kolejce, by na własnej skórze doświadczyć oglądania filmu za pomocą specjalnych okularów VR. Wchodzi się do domu dla palących. Osobiste reakcje oglądającego wywołują za każdym razem odmienną reakcję łańcuchową obrazów. Dzieło powstało z inspiracji filmem Michela Angelo Antonioniego „Zabriskie Point” z 1970 roku (http://www.filmweb.pl/film/Zabriskie+Point-1970-11907 ). Nieodgadnione są źródła natchnienia twórców … , lecz nie o tym nam dyskutować.
Rachel Rossin’ 87 (USA), Alembic Cache Passes (Time-snark), 2016, VR video, laser-etched marble, Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017Co to jest Emotion Loader?
Kiasma we współpracy z Microsoft Oy opracowała ciekawy projekt angażujący zwiedzających wedle ich chęci. To Emotion Loader. Znajduje się drugim piętrze muzeum. Jak to wygląda w praktyce? Stajesz przed ekranem. Pojawia się na monitorze Twoja twarz. Jej mimika, emocje są rejestrowane, by mógł powstać film, który jest zapisany w programie Microsoft Azure. Jeśli podasz adres e-mail otrzymasz link do Twojego filmu wideo i oczywiście … możesz go udostępnić na portalach społecznościowych. Żeby zobaczyć jak to wygląda zajrzyj na stronę muzeum (http://www.kiasma.fi/en/exhibitions-events/ars-17/emotion-loader/). Materiał zebrany w ten sposób posłuży zapewne dodatkowym badaniom nad zachowaniami ludzkimi i w jaki sposób zostanie spożytkowany – kto to wie?
Przed Emotion Loader w Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017Kiasma
„Rzeczą zmysłów jest oglądać, rzeczą intelektu myśleć.” Odnosi się wrażenie, że wedle tej maksymy autorstwa Immanuela Kanta działa muzeum. Na czterech poziomach dostępne są wszelkiego rodzaju udogodnienia – od toalet począwszy, przez przenośne i składane krzesła (bo może zechcesz pomyśleć w tym, a nie w innym miejscu), bezpłatne przewodniki w kilku językach, a na windzie skończywszy). Przechodząc na dowolny poziom można zobaczyć co dzieje się poniżej i na zewnątrz. Można złapać oddech – odpocząć, wyzerować na chwile swoje emocje i podzielić się wrażeniami. W międzyczasie można coś zjeść, napić się, kupić upominek albo zwyczajnie posiedzieć, porozmawiać czy porysować.
Muzeum Sztuki Współczesnej Kiasma w Helsinkach, 2017ARS17 (o niej piszę) to główna wystawa międzynarodowej sztuki współczesnej na temat rewolucji cyfrowej, którą można aktualnie oglądać w muzeum. Wystawa prezentuje młodych artystów i oferuje nowe podejście do sztuki współczesnej umożliwiając jednocześnie oglądanie sztuki online. Wspomniałam jedynie o dwóch prezentacjach z myślą o tych, którzy będą w pobliżu i zechcą podjąć trudną decyzję o wydaniu 14 euro na jeden bilet dla dorosłego zwiedzającego i sprawdzić na własnej skórze, jak smakuje nowoczesna i dobra sztuka. I chciałoby się chociaż od czasu do czasu doświadczać podobnych wrażeń w Szczecinie idąc do Muzeum Sztuki Współczesnej na ulicę Staromłyńską. Mieć gwarancję, że czas nie będzie zmarnowany – mieć pewność, że weźmie się udział w ciekawych, interaktywnych projektach artystów, dzięki którym poznamy lepiej sztukę najnowszą, ich twórców i samych siebie. I może nie koniecznie za pomocą młotka … .
Komentarze