Mój obraz

Szczecin – miasto z refleksem

23 maja 2017 - Jolanta Gramczyńska

marlena-lenart-refleks-i-4

Pierwszy i zarazem ostatni raz miałam okazję być w Szczecinie podczas otwarcia wystawy Festiwalu Malarstwa Współczesnego w 2012 roku. Szczecin jest dla mnie więc pojęciem dość niedookreślonym. Nie mam wielu osobistych, bezpośrednich obserwacji i refleksji. Wyzwaniem jest wypowiedź artystyczna dotycząca miejsca, które nie jest nam znane.

Nieczęsto artyści w jasny i zrozumiały sposób potrafią mówić o swojej twórczości, sposobie patrzenia na świat i osobistych inspiracjach. Marlena Lenart to artystka, która potrafi opowiedzieć o tym, co robi. Zaproszona do udziału w projecie „Zoom na Szczecin. Punkty Widzenia” i poproszona o wypowiedź na teamt osobistego postrzegania Szczecina i inspisracji związanych z powstaniem prac prezentowanych na wystawie napisała:

 

Marlena Lenart, Refleks I, 2015, akryl płótnie, 90x90cm

Inspiracja formalna budynkiem filharmonii

„W mojej twórczości od lat widoczne są zmagania z geometrią. Prace zaproponowane na wystawę nie są wyjątkiem. W obrazach występuje inspiracja formalna budynkiem filharmonii. Nie miałam niestety okazji widzieć go na żywo. Stał się jednak obiektem znanym (rozpoznawalnym) w kraju i nie tylko. Znam filharmonię wyłącznie ze zdjęć. Spodobały mi się widoki z lotu ptaka, na których wyrasta z przestrzeni miejskiej niczym góra lodowa oraz widoki wieczorne, gdy pojawia się spektakularny efekt świetlny. Nowoczesna i geometryczna forma budynku jest mi bliska. Niedawno rozpoczęłam artystyczne eksperymenty z elementami, które tworzą iluzję trójwymiarowości, jakby ustawione były bezpośrednio na płaszczyźnie obrazu. Elementem, który szczególnie podkreśla tą relację jest cień rzucony bezpośrednio na podobrazie. Cień jest natomiast wynikiem oświetlenia bryły przedmiotu. Prezentowane prace są kontynuacją tych doświadczeń.

Marlena Lenart, Refleks III, 2016, akryl na płótnie, 73cmx92cm Marlena Lenart, Refleks III, 2016, akryl na płótnie, 73cmx92cm

Symbolika światła

Dwa obrazy przypominają klocki ustawione na płaszczyźnie obrazu. Klocki to możliwość kreacji – uruchamiają wyobraźnię, można je przestawiać, tworząc własną rzeczywistość. Każdy z nas chciałby urządzać przestrzeń zgodnie z własnymi upodobaniami i potrzebami. Pozostałe (dwie) prace operują perspektywiczną przestrzenią, w której elementy geometryczne – prostokąty – wchodzą w zróżnicowane relacje ze światłem. Światło występujące w obrazach ma również znaczenie symboliczne. To silna energia niezbędna w przyrodzie, kojarząca się ze wzrostem, rozwojem i mocą twórczą. Silne światło nie tylko buduje formę brył i przestrzeń, ale również odbija się od powierzchni, na którą pada, tworząc dość sugestywny efekt wizualny.

Światło odbite to …

Tym, co łączy wszystkie prace jest refleks światła, stąd tytuł cyklu obrazów. Słowo refleks ma dwa zasadnicze definicje – rozbłysk odbitego światła oraz zdolność do szybkiej reakcji. Pierwsze znaczenie ma charakter bezpośredni w obrazach, drugie natomiast metaforyczne. Szczecin kojarzę właśnie jako „miasto z refleksem”, dynamicznie rozwijające się, „nadążające”. Wydaje mi się, że położenie Szczecina również działa jako katalizator. Bliżej mu geograficznie do ośrodków za granicą, na zachodzie niż do centrum Polski. Przykładem działań odważnych, „z refleksem” jest właśnie projekt filharmonii.

M. Lenart, Refleks II, akryl, płótno, 92x73, 2015 Marlena Lenart, Refleks II, 2015, akryl na płótnie, 92cmx73cm

Szczecin jest także ważnym ośrodkiem sztuki. Akademia Sztuki wyróżnia się, bo jako jedyna uczelnia artystyczna w kraju integruje muzykę i sztuki wizualne, a w swoich kadrowych szeregach ma znaczących i aktywnych twórców. Przedsięwzięcie artystyczne jakim jest Festiwal Malarstwa Współczesnego przyciąga artystów z całego kraju.”

Komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Trwa ładowanie